Arti  Dołączył: 20 Kwi 2006
NAS czy coś innego
Takie dylematy.
Ciągle powiększająca się ilość danych, zdjęć, filmów zaczyna przerastać pojemność dysków. Moje zbieractwo i strach przed usunięciem czegoś ważnego też nie pomaga.
No i zacząłem myśleć o jakimś rozwiązaniu typu NAS, żeby był dostęp w sieci z różnych kompów, no i zabezpieczenie w formie RAID.
No i z tego co widzę, to albo zakup gotowego NASa, nie wiem, jakiś Terramaster plus dyski, albo postawienie czegoś na jakimś starym kompie, który też bym musiał raczej nabyć. Ewentualnie komputer normalnie jako PC z dużą ilością miejsca na dyskach udostępnionych w sieci.
Znalazłem używanego kompa z fajną obudową, gdzie można włożyć do 8 dysków 3,5 i trochę mnie to kusi. Bo gotowe rozwiązania NAS dość drogo mi to wychodzi.
A jak to u siebie macie zrobione? Porady, pomysły? W co lepiej iść?
 

Jarek Dabrowski  Dołączył: 20 Kwi 2006
Cześć, przerabiałem temat jakiś rok temu, jak przechodziłem z blaszaka na laptopa. Skończyło się na Synology DS218play + 2x2TB. Ja nie potrzebuję RAID, bo mam live backup na Google Drive, zależało mi tylko na uniezależnieniu danych od kompa. Mam po prostu 4TB miejsca (no, trochę mniej, bo jakieś systemowe rzeczy tam są). W blaszaku też miałem 2 dyski, przejście było transparentne, mam ciągle takie same 2 literki w systemie, dzięi temu Lightroom i inne apki się nawet nie kapnęły, że dane są gdzieś indziej.

Jestem zadowolony, nie wykorzystuję wielu opcji / aplikacji, które są dostępne - trochę, jak z aparatem foto. Ot, działa i już. Ważne dla mnie było to, że jest dostępny backup na GDrive (tak, jak w aparacie najważnjeszy jest wygodny uchwyt).
 

Generic  Dołączył: 09 Lis 2007
Synology pewne, bezproblemowe ale trochę drogie. W pracy używamy, nie narzekam. No chyba, że na ich podejścia do "kompatybilnych dysków" w tych wersjach bardziej biznesowych o-\
Jeżeli rozważasz zbudowanie czegoś samemu i czujesz się na siłach to TrueNAS albo OpenMediaVault. Pytanie jaką potrzebujesz pojemność i stopień ochrony to do tego trzeba dobrać sprzęt pod to.

Ja mam postawiony OpenMediaVault na starym cienkim kliencie HP T610 kupionym za 80zł, w to wrzucony jeden HDD SATA 2,5 i wpięte w sieć. Raz na miesiąc podpinam dysk na USB i z automatu robi się tam kopia. Mi wystarcza bo raz, że nie ma tego dużo, dwa że chodziło głównie do dostęp z dowolnego komputera do archiwum multimediów. Nie pracuję na tym na bieżąco to i manualna kopia raz na jakiś czas zaspokaja moją potrzebę bezpieczeństwa. A plus jest taki, że w spoczynku bierze coś koło 4,5W, przy pracy chyba z 15-18W o-)

Oczywiście można zrobić to na niemal dowolnym sprzęcie z dowolną ilością dysków i dowolnym RAIDem.
Od strony sprzętu to tylko znaleźć płytę główną z zadowalającą ilością złącz SATA (do 6 realne, później trzeba dodatkowe kontrolery na PCI), procesor praktycznie dowolny no i skrzynka jakaś.
 

bbartlomiej  Dołączył: 10 Wrz 2007
RAID to nie backup - pamiętaj o tym jak zaczniesz czuć się bezpiecznie, bo przecież masz mirror dwóch dysków :-)
Jak nie chce Ci się douczyć ani samemu dłubać - kup Synology albo QNAP. Jak masz chęć podłubać i masz tego kompa, to TrueNAS Core (darmowy). Z kompem jedynie będzie to kosztować więcej w Twoim czasie i energii elektrycznej. Ale jak wiesz co robisz, to TrueNAS to rozwiązanie klasy enterprise.
Mam takie 2x NASy od lat z wzajemną kopią (w różnych fizycznych lokalizacjach). Działa bez zarzutu.

Za 430zł (290zł rocznie dla 1 osoby) rocznie masz też OneDrive dla 6 użytkowników po 1TB każdy jakbyś wolał zupełnie to wysłać do kogoś innego.
Jeśli chodzi Ci o wyłączny backup, to Backblaze za 70$ rocznie daje Ci nielimitowany storage. Z tym, że to jest backup - pobranie danych lub zamówienie dysku/pendrive z danymi chwilę trwa.

 

kerad  Dołączył: 02 Sie 2006
Wybór rozwiązania to jedno - ja kupiłem QNAP TS-230 (obecnie jest TS-233) i działa.
Większy problem to sensowna konfiguracja przestrzeni dyskowej na tych urządzeniach/systemach i zarządzanie? Thick, thin, static volume? Jaki system plików? Czy ktoś już odzyskiwał dane po awarii dysku w NAS i z jakim skutkiem?
 

Zbynio  Dołączył: 07 Maj 2007
Sporo czasu temu zachciało mi się mieć swojego NAS. A co. Potrzeby podobne jak ma Arti.
Zadawałem sobie pytanie czy w domu jest mi potrzebny raid (1) czy może ze 2 osobne dyski na backupy.?
Kupiłem zachwalany Qnap. Cacy sobie działał z miesiąc po czym uwalił mi 1 dysk z raid1. Diagnoza: NAS uszkodzony fabrycznie, kazali zwrócić i oddali pieniądze. 1 dysk do śmieci, bo tu reklamacji nie uznano, kwota za niska, by dochodzić sądownie. Sprawa zamknięta . Qnap jest nastawiony bardziej na duże firmy i korporacje. Nigdy więcej Qnap. Odzyskanie plików z zaszyfrowanego RAID na Qnap to była tragedia. Sprzęt zwrócony 1 dysk uszkodzony z drugiego nie dało się odzyskać bo wymagał Qnap. Na szczęście tylko testowałem.
Synology - fajne, proste, ale jak wejść do swoich plików przez internet? Miałem z tym spore problemy. Nie lubimy się.
Asustor - podobnie jak Qnap i Synology. Jakoś tak drętwo. Zwróciłem.

Zacząłem więc testować wszystkie popularne i dostępne w sieci oprogramowania, by zbudować własny serwer. Kupiłem sobie komputerek i jazda.
Xpenology - nawet udało mi się toto zainstalować. Raczej jako ciekawostka. Bardzo niepewny.
OpenMediaVault - Debian, jest po polsku, ma bardzo przyjazne zaplecze, administrację i ustawienia. Łatwa instalacja. Niestety, po bodaj trzeciej aktualizacji wysypał się dokumentnie i wymagał ponownej instalacji. Nie dałem za wygraną i ponownie instalowałem. Po jakimś czasie i którejś aktualizacji zaczął szwankować w dziwny sposób. Ostatecznie odrzuciłem OMV. Zbyt niepewny na backup danych.
TrueNAS - nie był po polsku (wtedy gdy testowałem), Kolos z niesamowicie rozbudowanym zapleczem, prawdziwy kombajn. Mnóstwo ustawień i dodatkowych aplikacji. Dla firm i korporacji. Można spróbować, ale to ustawić do własnych potrzeb to wiele godzin klikania, jak dla mnie bez sensu.
FreeNAS - podobny do OMV. W czasie gdy testowałem język polski kulał. Dość łatwa instalacja. Przyjazne zaplecze administracyjne. Nie zbiesił się podczas testów ale jakoś tak mi nie podszedł. Nie polubiliśmy się.
Sięgnąłem po płatne.
Rockstor - W czasie testów język polski kulał, ale twórcy pracowali nad spolszczeniem. Bazuje na OpenSUSE, Nawet system na swoim kompie też zainstalowałem OpenSUSE. System fajny, przyjazny i zbudowany z pomyślunkiem. Poważny minus to subskrypcja roczna €25 + tax. Wykupiłem sobie i... jakoś nie polubiliśmy się. Podaż przerósł popyt. Zbyt złożony i rozbudowany na moje w/w potrzeby.
Unraid - pobrałem na test z miesięczną licencją bezpłatną. I tu ciekawostka, ten system jest przypisywany do pendrive na którym jest zainstalowany. Oczywiście w przypadku zepsucia pena można bez problemu odzyskać licencję na nowego. Kupiłem pena MLC i zainstalowałem. I co? I to jest to. Jak sama nazwa wskazuje system jest nierajd. A właściwie rajd tyle, że bardzo ciekawie zbudowany. Jeden dysk o największej pojemności ma być równy lub większy od największego dysku użytego na dane. Ten jeden jest użyty jako dysk parzystości. I teraz najlepsze, do tego można dołożyć dysków ile się chce byle żaden z nich nie był, jako sztuka, o większej pojemności niż dysk parzystości. Ja mam tak: 8TB dysk parzystości + 8TB dysk dane + 4TB dysk dane + 4TB dysk dane + 512GB SSD + 512GB SSD. łączne 17 TB na dane i mogę dokładać kolejne dyski lub wymieniać obecne na inne większe lub mniejsze. Dla zwiększenia bezpieczeństwa danych dysk parzystości można zbudować z dwóch w raid1. System jest jak skała. Od ponad roku żadnych problemów. Aktualizacje instalują się bez problemów. Mam dostęp przez internet osobno do swoich filmów i osobno do wszystkich innych plików (kontenery). Również jest dostęp do panelu admina przez specjalną bezpieczną bramkę. Cała masa wtyczek i kontenerów pozwala na bezproblemową konfigurację. Można dopiąć dowolnego kompa w sieci domowej i z internetu. Robić backupy. Mieć kino domowe (np Jellyfin), antywirus ClamAV. Kosztowało to mnie 100$ licencja jednorazowa lifetime na ilość dysków bez ograniczeń. Mają przyjazne forum i świetnie rozbudowane FAQ. System bezpieczny, ma bardzo rozbudowane zabezpieczenia typu ban, firewall, antywirus itp. Wymieniałem już dysk parzystości na większy i bez problemów. Unraid zasygnalizował problem z jednym z dysków danych, wymiana bez problemów.
I najważniejsze: dyski mogą być montowane zwykłe a nie serwerowe. Jest opcja ustawienia uśpienia wszystkich dysków w przedziale 1-9 godzin od startu. Tak na dobrą sprawę, to po co mają się kręcić i zużywać energię w domu. Sięgam po jakieś dane, odpala się tylko ten dysk na którym one są.
Ustawiłem udostępnianie przez internet.
Polubiliśmy się z Unraid a ten odwzajemnia się i działa bez problemów. ;-)
Poskładałem serwer. Koszt? Niecała połowa kosztu Qnap 4 dyskowego i to razem z licencją na Unraid. Obudowa typowo serwerowa z kieszeniami na 4 dyski, płyta główna Q87T, 16 Giga RAM, procesor Xeon E3-1265L v3, zasilacz zewnętrzny, UPS. Oczywiście + dyski w każdym przypadku. Na wszystko polowałem w promocjach lub outlet.
NAS można postawić na zwykłym kompie np takim jak pisał Arti.
Samodzielne stawianie NAS wymaga sporo czasu, ale potem sobie działa i już. Czas tu jest potrzebny, by poznać system i zrozumieć jak działa.
Dla niemających czasu to Synology.
Są też prostsze sposoby udostępnienia swoich plików przez internet. Niektóre routery mają taką opcję, np Asus.

 

skaarj  Dołączył: 18 Mar 2016
Zbynio a mówiłem, że Synology nie QNAP ;)

Arti jeśli to ma być pewne i szybkie rozwiązanie to komputer też musi być przyzwoity - osobiście nie schodziłbym poniżej HPE Microservera 8 generacji (a najlepiej 10). To wcale takie tanie też nie będzie.
Niestety IMHO najlepsze będzie dedykowane pudełko od Synology tak żeby dało się jeszcze postawić na nim wirtualizację/dockera i uruchomić usługi typu PiHole. Dwa dyski w mirrorze plus backup online i będzie Pan zadowolony ;-)
 

Generic  Dołączył: 09 Lis 2007
kerad napisał/a:
Czy ktoś już odzyskiwał dane po awarii dysku w NAS i z jakim skutkiem?

W Synology wielokrotnie. Jak padała jakaś jedna sztuka. Przychodzi powiadomienie na maila, pudełko zaczyna się drzeć. Dysk hot-swap wyciągami, wymieniamy, wkładamy, klikamy naprawę woluminu i się naprawia. Oczywiście cały czas działając z dostępem do plików tylko wydajność nieco ograniczona.
 

Zbynio  Dołączył: 07 Maj 2007
skaarj napisał/a:
Zbynio a mówiłem, że Synology nie QNAP ;)
Co też potwierdzam, ale Qnapa testowałem zanim mi to powiedziałeś. :mrgreen:
 

bbartlomiej  Dołączył: 10 Wrz 2007
Zbynio, trochę potestowałeś widzę. Z małym zastrzeżeniem, że FreeNAS = TrueNAS. No i to co zachwalasz w Unraid - opcje, aplikacje etc. w FreeNAS/TrueNAS uznałeś za wadę i bez sensu?
Mnie akurat niestandardowy format danych Unraid (pomijając nawet cenę) odstręcza. Jak raz się spróbuje ZFS, to nie chce się wracać do innych systemów plików :-)
Co do usypiania dysków w NAS (ja też tak robię), to rozruch dysku jest dla niego najbardziej obciążający. Większe ryzyko uszkodzenia.
 

Ryszard  Dołączył: 04 Paź 2006
Arti napisał/a:
Ciągle powiększająca się ilość danych, zdjęć, filmów zaczyna przerastać pojemność dysków.
Trzymacie RAWy w archiwum? Cały urobek z kart, czy tylko te po selekcji? Ja kasuję jak skończę folder, zostają tylko wynikowe JPG.
 

Enzo  Dołączył: 20 Gru 2006
Cytat
Trzymacie RAWy w archiwum?

Trzymacie. Oczywiście tylko wybrane, reszta do kosza.
 

Ryszard  Dołączył: 04 Paź 2006
Często do nich wracasz? Obrabiasz na nowo, bo inna koncepcja - czy raczej nowa, lepsza technicznie wołarka? Albo wcale, ot po prostu archiwum "na wszelki"? Nie potrafiłem sobie uzasadnić trzymania takich ilości GB i ostatecznie odsyłam je w kosmos.

 

Zbynio  Dołączył: 07 Maj 2007
bbartlomiej napisał/a:
w FreeNAS/TrueNAS uznałeś za wadę i bez sensu?
Ona jest dla mnie taka, nie oznacza, że innym też.
Wszystko co napisałem jest subiektywne. :mrgreen:
Dyski komputerowe są przystosowane do codziennych startów i zatrzymań, serwerowe już nie.
OpenZFS jest wdrażany i ma być przy najbliższej aktualizacji już w standardzie w Unraid, był jako wtyczka. OpenZFS jest bardziej perspektywiczny od XFS. Oba systemy mają swoje wady i zalety i tu jakąś przewagę ma OpenZFS np. 256 vs 64 bity, raid. Za to XFS jest sporo szybszy przy dużych plikach. To są sprawy ważne przy dużych serwerach. Ja stawiam na OpenZFS. Oryginalny ZFS jest licencjonowany i przez to płatny (Oracle Inc). OpenZFS jest wolnym oprogramowaniem i już dojrzałym a przez to bezpiecznym. Jak Unraid startował, to tak nie było stąd XFS w standardzie.
Tak nawiasem, czy przy naszych potrzebach magazynowania swoich prac ma to jakieś znaczenie? Subiektywnie powiem, że nie. System ma być niezawodny w działaniu. Róbmy kopie zapasowe i będzie spoko. :mrgreen:

 

Enzo  Dołączył: 20 Gru 2006
Ryszard napisał/a:
Często do nich wracasz? Obrabiasz na nowo, bo inna koncepcja - czy raczej nowa, lepsza technicznie wołarka? Albo wcale, ot po prostu archiwum "na wszelki"?

Czasem mi się zdarzy. Mogę poprawić coś, czego nie zauważyłem, Lightroom z każdą kolejną odsłoną lepiej sobie radzi z trudnymi przypadkami, itd., itp. Traktuję je jak negatywy - tych się raczej nie wyrzuca. Po odsianiu rzeczy zbędnych uzbierało się tego około 4TB (RAW+jpg) od 2006 roku, więc tragedii nie ma.

 

Ryszard  Dołączył: 04 Paź 2006
Enzo napisał/a:
Po odsianiu rzeczy zbędnych uzbierało się tego około 4TB (RAW+jpg) od 2006 roku, więc tragedii nie ma.
Wygląda spoko.
 

bbartlomiej  Dołączył: 10 Wrz 2007
Ryszard, wszystkie RAWy kopiuje na NAS i z NASa bezpośrednio pracuję (zmapowany dysk). Tam robię selekcję itp. Wyeksportowane jpgi trzymam w innym miejscu (jeśli są do udostępnienia znajomym) lub wrzucam bezpośrednio na instagram/flickr. Po wrzuceniu usuwam. Wychodzę z założenia, że skoro mam RAW i .dop z DxO, to sobie zawsze wywołam jak będę potrzebował i nie przechowuję jpgów. Czasem wracam do RAWów zwłaszcza jak jest duży progres w wołarkach. Tak miałem po przejściu z Lr na On1 a potem na DxO. Klucz to ostra selekcja i trzymanie tylko tych "wartościowych" negatywów. Od 2006 u mnie nazbierało się około 500GB. Nie robię masowo, a i dużo wywalam.

Zbynio napisał/a:
Ona jest dla mnie taka, nie oznacza, że innym też.
Wszystko co napisałem jest subiektywne. :mrgreen:
Zrozumiałe :-B zwróciłem tylko uwagę, że ta sama "przypadłość" jednego softu była wadą, a innego zaletą ;-)
Zbynio napisał/a:
Dyski komputerowe są przystosowane do codziennych startów i zatrzymań, serwerowe już nie.
no nie wiem...
Co do reszty - ja również piszę o ZFS a nie XFS :-) OpenZFS to jedyna żyjąca implementacja ZFS obecnie i świetnie, że w końcu ujednolicono wersje w Linux i *BSD.
Zbynio napisał/a:
Tak nawiasem, czy przy naszych potrzebach magazynowania swoich prac ma to jakieś znaczenie?
Dla mnie ma, duże. Integracja systemu plików i zarządzania woluminami/raid w jednym to świetna sprawa. Dużo trudniej o pomyłkę, jest o wiele bardziej elastyczne, zapewnia kompresję i deduplikację jeśli potrzebujemy, dużo łatwiej to wszystko replikować, robić kopie zapasowe (snapshoty na wszystkim!). To są rzeczy ważne jak się samemu buduje NAS.

Dla mnie największą zaletą Unraid pod kątem zwykłego zjadacza chleba jest to, że łatwiej tam dodać dysk bez zastanawiania się jak to wpłynie na resztę macierzy. Bez zmartwień czy możesz dodać 1 czy od razu musi być mirror oraz bez zastanawiania się jaki rozmiar. Ma to też wady - np. dany plik przy odczycie/zapisie korzysta z przepustowości dysku, na którym się znajduje. Bez dodania cache pool może być to ograniczone przepustowością danego dysku. Przy normalnych RAIDach lub ZFS w zależności od trybu pracy, wydajność zapisu/odczytu może się zwiększać wraz z dodawaniem dysków. Dodanie dysku lub puli cache w Unraid jest dodatkowo płatne - wymaga droższej licencji.

Zbynio napisał/a:
Róbmy kopie zapasowe i będzie spoko. :mrgreen:
O to to! :-B Pamiętajcie - żaden NAS czy RAID czy inna magia nie zwalnia z robienia kopii. RAID is not backup.

 

Zbynio  Dołączył: 07 Maj 2007
bbartlomiej napisał/a:
Dodanie dysku lub puli cache w Unraid jest dodatkowo płatne - wymaga droższej licencji.
Są trzy poziomy licencji na 6 dysków, na 12 dysków i bez ograniczeń ilości. Ważne, że płacisz raz. Ma to swoje dobre strony. Masz dużo danych kupujesz wersję bez limitu i dodatkowo potrzebujesz robić kopie zapasowe na osobnym serwerze, to dokupujesz wersję najtańszą. Taka kombinacja jest najbezpieczniejsza dla naszych plików tyle, że nieco zwiększa koszty. Do domu może wystarczyć licencja na 6 dysków (59 USD): 4 HDD na dane + 1 SSD na kontenery i dodatki, 1 SSD jako cache. Pendrive z systemem nie jest wliczany w pulę.
O XFS/ZFS nieco się rozpisałem celem małego wyjaśnienia, bo nie każdy wie co i jak. Jeśli tylko możemy to wybierajmy ZFS*.
*Nie dotyczy Windowsa :evilsmile:

 

Kerebron  Dołączył: 10 Mar 2016
Ryszard napisał/a:
Trzymacie RAWy w archiwum?

Po zrobieniu odbitek wywalasz negatywy do kosza? :->
 

Arti  Dołączył: 20 Kwi 2006
Ryszard napisał/a:
Trzymacie RAWy w archiwum? Cały urobek z kart, czy tylko te po selekcji? Ja kasuję jak skończę folder, zostają tylko wynikowe JPG.

No cóż... jak pisałem, jestem zbieraczem ocierającym się o takie chorobliwe nawyki.
Co gorsze, w tej chwili jak nie mam sensownego systemu chomikuję je w kilku miejscach po złych doświadczeniach a potem nawet jak usunę to znajduję inną kopię i wracają te skasowane. Także duży dysk, na którym mogę spokojnie trzymać bezpiecznie (plus backup) ułatwi mi też czyszczenie i opanowanie zbieractwa. Wszystko w jednym miejscu a nie to samo na 4 dyskach...
Dlatego potrzebuję raczej sporej pojemności raczej, nie musi być dostępu z zewnątrz, wystarczy w sieci domowej.
I tu dedykowane NASy mają poważny mankament. Cena.. zwłaszcza ta początkowa, bo jak kupię coś na 2 dyski to muszę duże dyski, jak na 4 dyski to drogie jak smok...
Dlatego myślałem o dużej obudowie, do której mogę dołożyć dyski. Nie mam nic takiego ale znalazłem ofertę używanego Fractal Define R4 z i7-4770K, płyta z 6 SATA. No ale znowu to wielkie, może dużo prądu żreć. I tak się biję z myślami.
Najgorzej to potrzeby dopasować do możliwości... Bo jakby kasa nie była problemem to bym brał dedykowanego NASa z 4 dyskami po 16T i spokój na jakiś czas...

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach