szpajchel  Dołączył: 20 Kwi 2006
- Czy wiecie gdzie jest u kobiety punkt "G"?
- To ostatnia litera w słowie shopping!
 

szpajchel  Dołączył: 20 Kwi 2006
Przechodzień mija człowieka grzebiącego patykiem w szambie:
- Co pan robi?
- Marynarka mi wpadła.
- Chyba nie będziesz pan w niej chodził!?
- Nie, ale w kieszeni miałem kanapki,
 

szpajchel  Dołączył: 20 Kwi 2006
- Jak się pisze: "ni ch*ja"?
- A co dziadku, dyktando piszesz?
- Nie - testament.
 
Soosa  Dołączył: 10 Kwi 2009
dowcip - komentarz do nie tak dawnej pogody...

-co tam?
- a, w ch*j zimno...
- ooo, a mi w uszy....
 

Michu  Dołączył: 18 Kwi 2006
Ojciec w kuchni przygotowuje mięso. Wchodzi córka i mówi:
- Tato, poznaj Marcina, on z nami zamieszka.
Ojciec nie odwraca głowy i mieląc mięso odpowiada:
- W samą porę. Z Szymka już tylko te resztki zostały...
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
:evilsmile: :-B
 

szpajchel  Dołączył: 20 Kwi 2006
Ngwebe przyjechała do Polski z Afryki i ukończyła studia pielęgniarskie. Zatrudniła się w szpitalu powiatowym i szybko zdobyła sympatię personelu i pacjentów. Za radą koleżanek z oddziału zapisała się na kurs samoobrony, choć nigdy nie poczuła się zagrożona. Pewnego razu na SOR trafił podpity pseudopatriotyczny aktywista. Ngwebe została na chwilę sama z poszkodowanym i zaczęło się - aluzje do małp, wywody o potrzebie prostowania bananów. Przez chwilę dzielnie to znosiła, ale gdy pacjent zaczął ją szarpać, dość skutecznie się obroniła. Sprawa oczywiście trafiła do sądu, skuteczny adwokat wywalczył przeprosiny i pouczenie od dyrektora szpitala dla pielęgniarki w obecności sędziego, adwokata i aktywisty. Ngwebe przeprosiła za rozbity nos i skręcony nadgarstek. Przyszła kolej na dyrektora, stanął przed adwokatem i klientem:
- Pani Ngwebe, mieszka i pracuje Pani w Polsce, tutaj nie wolno nikogo bić ot, tak sobie. Należy wcześniej powiedzieć Co jest, k**wa!?
 

greentrek  Dołączył: 14 Sie 2012
Nieśmieszne. Prawdziwe 😛
 

jorge.martinez  Dołączył: 16 Maj 2007
 
Nauczycielka przedstawia nowego ucznia w amerykańskiej klasie:
- To jest Sakiro Suzuki z Japonii.
Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi:
- Dobrze, zobaczymy, jak sobie radzicie z historia. Kto mi powie, czyje to słowa: "Dajcie mi wolność albo śmierć"?
W klasie cisza jak makiem zasiał, tylko Suzuki podnosi rękę i mówi:
- Patrick Henry, 1775 w Filadelfii.
- Bardzo dobrze, Suzuki. A kto powiedział: "Państwo to ludzie, ludzie nie powinni ginąć"?
Znowu Suzuki:
- Abraham Lincoln, 1863 w Waszyngtonie.
Nauczycielka patrzy na uczniów z wyrzutem:
- Wstydźcie się. Suzuki jest Japończykiem, a zna amerykańską historię lepiej niż wy!
Nagle słychać czyjś głośny szept:
- Pocałuj mnie w dupę, Japończyku.
- Kto to powiedział!? - Krzyknęła nauczycielka.
Na to Suzuki podnosi rękę i recytuje:
- Generał mac MacArthur, 1942 na Guadalcanal, oraz Li Lacocca, 1982 na walnym zgromadzeniu w Chryslerze.
- Suzuki to kupa gówna! - słychać głośny krzyk sali.
Na co Suzuki:
- Valenino Rossi w Riona Grand Prix Brazili, 2002 roku.
Klasa szaleje, nauczycielka mdleje. Nagle otwierają się drzwi i wchodzi dyrektor:
- k***, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem!
Suzuki:
- Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budżetowej w Warszawie w 2003 roku.
 

apemantus  Dołączył: 08 Maj 2013
:mrgreen: :-B
Tylko jak go opowiedzieć?
 
incosgnitos  Dołączył: 21 Sty 2008
Na ulicy wolontariusz do przechodnia:
- Terroryści porwali grupę polityków i grożą, że jeśli do niedzieli nie zostanie zebrana ogromna suma obleją ich benzyną i podpalą, dlatego prowadzimy zbiórkę środków.
- Ile ludzie dają?
- Średnio trzy-cztery litry paliwa.
- To ja dorzucę piątkę
 

JacekK  Dołączył: 08 Wrz 2008
To nie kawał lecz anegdota.
Współpracowałem kiedyś ze znajomym przy pewnym projekcje. Ponieważ ów kolega trochę zarządzał więc żartobliwie przezwaliśmy go "kierownikiem"
Po jakimś czasie oznajmił nam, że bardzo tego nie lubi, a na pytanie - dlaczego, odpowiedział:
- Bo kierownik to już ch...j a jeszcze nie dyrektor

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach